• Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Historia" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Stosunki Międzynarodowe" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Archeologia" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Media i Cywilizacja" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

  • Zobacz więcej

    Studia na kierunku "Studia nad Wojną i Wojskowością" w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych

Spotkanie z prof. Władysławem Górskim - 30.III.2009

30 marca 2009 w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Szczecińskiego w Sali im. Profesora Marka Baumgarta - Koło Historii Wojskowości zorganizowało spotkanie z profesorem Władysławem Górskim.

         Profesor urodzony 21 stycznia 1917 roku uzyskał tytuł magistra prawa na Uniwersytecie Poznańskim w 1939 roku, ale wybuch II wojny światowej spowodował, iż stał się uczestnikiem walk na kilku frontach. Władysław Górski po wojnie, jako jedyny ze swojego pułku wrócił do Polski, aby z sukcesami zając się życiem naukowym. Jest jednym z pierwszych naukowców, którzy zajęli się tworzeniem życia akademickiego w Szczecinie; jest głównym założycielem Uniwersytetu Szczecińskiego, w latach 1982-1988 pełnił funkcję prezesa Szczecińskiego Towarzystwa Naukowego. Doktor honoris causa Uniwersytetu w Delaware (USA) oraz Uniwersytetu Szczecińskiego. Amerykański Instytut Biologiczny wytypował go na człowieka roku 1990. Władysław Górski posiada szereg odznaczeń wojskowych i cywilnych m.in. Komandorski Krzyż Odrodzenia Polski. Jest autorem wspomnień, Żołnierskim szlakiem przez Tobruk i Monte Cassino.

      Wykład rozpoczął od kampanii wrześniowej. Mogliśmy usłyszeń, w jakich okolicznościach zaciągnął się do wojska, bo jak sam stwierdził „głupio było nie iść”. Aby uzmysłowić słuchaczom, jak dramatyczna była sytuacja we wrześniu 1939 roku, dokładnie opisał dysproporcje sił w czasie ataku na Polskę, zwróciwszy przy tym uwagę na błędne decyzje podejmowane przez polskie dowództwo, bo „było dużo bohaterów, ale nie mieli jak się wykazać”.

     Następnie mogliśmy usłyszeń o tym jak dostał się do sowieckiej niewoli, o jego ucieczce na Węgry i dalej na Bałkany.

      W kolejnej części wykładu profesor zajął się przybliżeniem sytuacji politycznej w Afryce i Europie. Szczególną uwagę zwrócił na: przegraną przez Niemców bitwę o Anglię oraz walkę o kolonie. W tym momencie wspomnienia weterana skupiły się na walkach o Aleksandrię, w których sam brał udział, szczególnie cenne były opisy budowy umocnień, warunków atmosferycznych i życia codziennego żołnierzy.

      Następnym etapem wojennego szlaku Władysława Górskiego był Tobruk, gdzie stoczył niezliczone walki z Włochami i bardziej zaciekłe z doborowymi żołnierzami Africa Korps Erwina Rommla. Z powodu niezwykle trudnych warunków atmosferycznych obrońcy nazwani zostali „Szczurami Tobruku”.

      Dalszy celem była polska formacja, która złamała niemiecką linię obrony pod Al-Ghazalą. Nie udało się jej sforsować ani Hindusom, ani Nowozelandczykom. Dopiero atak Brygady strzelców Karpackich przyniósł sukces.

Profesor Władysław Górski zakończył swój wykład opinią o walkach o Monte Cassino, świadomy męstwa i poświęcenia swoich kolegów z brygady stwierdził, że złym posunięciem było niedopuszczenie ich, jako pierwszych, do ataku. Jest pewien tego, że gdyby tak się stało, wzgórze upadłoby po pierwszym dniu a nie po ośmiu miesiącach walk.

       Wykład był niezwykle ciekawą relacją 92 letniego bohatera II Wojny Światowej, który przez całe spotkanie zadziwiał niezwykłą erudycją, poczuciem humoru i błyskotliwością. Zasypywał przybyłych studentów, mnóstwem anegdot z żołnierskiego życia

. Wykład był spójną wypowiedzią niezwykle ciekawego człowieka. Wszyscy zgromadzeni docenili owacją na stojąco osobę profesora Władysława Górskiego.

       Spotkanie z tak ważnym świadkiem historii było niebywałym doświadczeniem dla wszystkich przybyłych, szczególnie zaś dla studentów historii, którzy mogli skonfrontować relacje uczestnika wydarzeń z pozbawioną emocji książkową wiedzą. Bardzo wzruszającym momentem dla wszystkich obecnych było uroczyste odsłuchanie nieoficjalnego hymnu Brygady Strzelców Karpackich.

      Na koniec z przykrością musimy stwierdzić, że organizacja spotkania z tak dostojnym gościem pozostawiała wiele do życzenia. Najdobitniej o tym świadczy półtora godzinne opóźnienie. Miłym gestem ze strony organizatorów było pożegnanie Władysława Górskiego drobnymi upominkami.

    Mimo tego, wspomnieniom przysłuchiwało się liczne grono zaciekawionych studentów, czego nie można powiedzeń o kadrze naukowej IHISM, jedynym jej reprezentantem był dziekan – dr Henryk Walczak.

Jarosław Bojar, Piotr Taraszkiewicz